logo

Jak wygrałem w lotto blog


Oczywiście nie zakładam tutaj wydania tego w das bonus geheimnis tydzień.
Załóżmy, że wygrałem i zapłaciłem podatek od wygranej, a na moim koncie równe 3 miliony złotych.Dobra, nie podniecajcie się tak.Na każdy wakacyjny wyjazd zabieram bezlusterkowego Nikona.Sprzęt do pracy w przypadku wygranej już niekoniecznie będą mi potrzebne.Powołując się na dane z internetu co 10 zwycięzca bankrutuje w przeciągu niecałych pięciu lat.Oczywiście, mogą zdążyć się lata gdy stracimy kilkadziesiąt procent zainwestowanej kwoty, jak i też lata w których zarobimy zdecydowanie więcej niż.Przeznaczałbym na nie pewien budżet, ale na pewno nie traktowałbym całej wygranej jako budżetu na rozwinięcie biznesu.Ta sytuacja nie jest wcale taka odosobniona od innych historii ludzi rozsianych po całej Polsce.Kupił dom w oddalonym o 120 km Olsztynie.
Miałbym po prostu więcej pieniędzy na koncie, a przyśpieszyłbym z projektami biznesowymi, które chodzą mi po głowie.




Poza tym nie zmienilibyśmy drastycznie naszego standardu życia, bo obecnie mamy wszystko, czego nam do szczęścia trzeba.A jestem już w takim wieku, że niekoniecznie zdążę wrócić.Ale gdy jest większa kumulacja, nie mogę się powstrzymać i dla czystego sumienia puszczam jeden zakład.Przyznam, że nie pamiętam już, ilu dokładnie dłużników miałem.Pech jednak czekał na swój moment.A odłożoną finansową poduszką bezpieczeństwa nie będę przecież ryzykować.I na pewno nie zrezygnowałabym z pracy, bo bardzo ją lubię.
Spłaciłbym wszystkie długi, ale dokładnie sprawdzając.





Osoby, które jednak miały tyle szczęścia (za młodu wpadły do kociołka z gotującymi się czterolistnymi koniczynkami aby wygrać, mają po odebraniu pieniędzy inny problem.

Sitemap